Za sprawą social mediów emoji stały się nieodłącznym elementem komunikacji internetowej. Co ciekawe, pierwsze emotikony powstały już w 1982 roku, za sprawą Scotta Fahlmana. W jednej z wiadomości mailowej po raz pierwszy zastosował on symbole „uśmiechniętej” i „smutnej” minki. Obecnie emoji stanowią skuteczny sposób na wizualne uatrakcyjnienie treści, a także zmniejszenie dystansu pomiędzy adresatem a odbiorcą komunikatu. Ponadto, umiejętnie dopasowane potrafią trafnie wyrazić daną myśl, eliminując konieczność użycia wielu słów. To jednak nie jedyne powody, dla których warto sięgać po emoji. Jakie inne korzyści niesie ze sobą stosowanie piktogramów i co najważniejsze: czy mają one wpływ na SEO?

emoji a social media

Emoji w social mediach

W ostatnich latach media społecznościowe stały się istotnym kanałem sprzedaży. Za ich pomocą zarówno małe, jak i duże przedsiębiorstwa mają szansę docierać do swoich potencjalnych odbiorców. Ogromny potencjał social mediów w zakresie e-biznesu potwierdzają m.in. badania Iconsquare z 2018 roku. Według nich liczba biznesowych kont na Instagrama rośnie w błyskawicznym tempie, natomiast prawie 80% internautów przyznaje, że dokonuje zakupów w oparciu o profile marek w mediach społecznościowych. Nic dziwnego, że social media wyznaczają więc aktualne trendy dla wielu branż. W jednym z naszych wcześniejszych artykułów podpowiadaliśmy, jak pisać posty sprzedażowe, aby pozyskiwać klientów. Wówczas wskazywaliśmy, że warto urozmaicać tego typu treści m.in. za pomocą piktogramów. Emoji wpływają na zwiększenie czytelności oraz wyróżnienie przekazu, co jest szczególnie istotne, zważając na zagęszczenie informacji publikowanych np. na Facebooku.

Dlaczego warto używać emoji w tekście?

Poza wymienionymi zaletami, warto również odwołać się do badań przeprowadzonych na wrocławskim wydziale SWPS. Wynika z nich, że nie tylko reagujemy na pozytywne emocje, które są wyrażane za pomocą emoji, następnie odwzajemniając się przekazem o takim samym kierunku emocjonalnym. Badacze doszli również do wniosku, że naśladując emotikony stosowane przez naszego rozmówcę, zyskujemy tym samym jego sympatię. Może to być cenna wskazówka dla przedstawicieli firm, którzy zajmują się komunikacją z klientami w mediach społecznościowych np. odpisując na ich zapytania w komentarzach. Zdaniem jednego z autorów badania, emoji są skutecznymi formami wirtualnych zachowań, które mogą odgrywać ważną rolę w dbaniu o relacje internetowe.

Znaki graficzne nie tylko czynią z treści bardziej atrakcyjną formę, ale również zmniejszają dystans pomiędzy np. potencjalnym klientem a daną firmą. Oczywiście emoji powinny być umiejętnie dopasowane do charakteru naszej działalności. Symbole o zbyt luźnym charakterze mogą wpływać negatywnie na wizerunek poważnych instytucji. Z drugiej strony są one jak najbardziej wskazane, jeśli firma chce dotrzeć do przedstawicieli pokolenia Y i Z. Preferują oni bowiem nieformalne treści, w których elementy graficzne mogą zastępować pewne partie tekstu. Jeśli więc zastanawiamy się, jakie emoji będą pasować do tworzonych przez nas postów czy treści WWW, warto na początku ustalić odpowiednią grupę docelową.

Powrót emoji do SERP

Nie tylko osoby odpowiedzialne za copywriting w mediach społecznościowych powinny zainteresować się piktogramami. W 2017 roku Google zdecydował się przywrócić możliwość wyświetlania emoji w SERP. Dwa lata wcześniej internetowy gigant postanowił zablokować tę opcję, ponieważ właściciele serwisów nadużywali wstawiania kolorowych znaków. Chcieli w ten sposób wyróżnić się wśród konkurencji w organicznych wynikach wyszukiwania. Widząc rosnącą popularność emoji, Google ponownie pozwolił na korzystanie z nich przy uzupełnianiu meta title oraz meta description. W efekcie mamy możliwość stworzenia opisów, które za pomocą kolorowych symboli, skutecznie przyciągają uwagę internautów.

Wpływ emoji na SEO

Co ciekawe, emoji mogą okazać się niezwykle praktyczne w zakresie lokalnego SEO. Pozwalają one pozycjonować się w wynikach wyszukiwania, dotyczących danego obszaru. Użytkownik korzystający z konkretnego emoji np. przedstawiającego pizzę lub spaghetti może znaleźć restauracje, które oferują tego typu dania. Oczywiście, część wyników będzie dotyczyła samej grafiki, dlatego do emoji warto dodać słowo określający lokalizację np. nazwę miasta czy dzielnicy. Dla przykładu:

  • 🍕Poznań
  • 🍔 Mokotów
  • 🌮 blisko

Emoji wpływ na SEO

Emoji są więc nie tylko sposobem na wyróżnienie się spośród konkurencji, ale również na zwiększenie szansy wyszukania naszej oferty. Warto jednak pamiętać, że niektóre znaki graficzne nie są mocno sprecyzowane, a prościej mówiąc: mogą budzić różne skojarzenia. Dopasowanie piktogramu do strony pizzerii nie stanowi problemu. Z kolei w przypadku sklepów, zajmujących się sprzedażą specjalistycznych produktów, oddanie charakteru ich działalności przy pomocy jednego symbolu, może stanowić problem.

znak graficzny a SEO

Pomimo tego, że od chwili przywrócenia emoji do SERP minęły już dwa lata, nadal wyszukiwanie za ich pomocą nie jest bardzo popularne. Porównując wyniki wyszukiwania przy użyciu słowa „pizza” oraz symbolu 🍕 można zauważyć, że to pierwsze cieszy się stałym i równym zainteresowaniem, natomiast drugie przez znaczną część roku wcale nie jest wykorzystywane. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy korzystać z emoji podczas tworzenia meta title i meta description. Po pierwsze, sytuacja ta może w najbliższych latach się zmienić. Po drugie, jak wcześniej podkreślimy: pozwalają one przykuć uwagę internautów.  

lokalne SEO a emotikony

 

emoje w SERP

Ile emoji można wstawić?

Warto pamiętać, aby nie nadużywać emoji. Dotyczy to zarówno meta danych, jak i treści publikowanych w social mediach i na stronie firmy. Po pierwsze dlatego, że istnieją ograniczenia względem długości meta title i meta description. Nadmierne stosowanie znaków graficznych wiąże się z mniejszymi możliwościami wykorzystania fraz kluczowych. Ponadto, trzeba mieć na uwadze, że w 2015 Google zablokował opcję wstawiania emoji, ze względu na ich nadużywanie. Nie trudno więc się domyślić, że takie działanie jest negatywnie postrzygane przez algorytmy. Po drugie, umiar w stosowaniu emoji wpływa również korzystnie na odbiorcę treści. O ile pojedyncze symbole mogą wzmocnić przekaz i pobudzić emocje, to ich nadmiar jest dezorientujący, a tym samym wpływa negatywnie na przejrzystość komunikatu.

Jeśli szukasz wsparcia w tworzeniu ciekawych i unikalnych postów, skorzystaj ze wsparcia agencji content marketingowej z Poznania. Nasi copywriterzy dostarczą Ci treści, które zwiększą wyniki Twojej sprzedaży w social mediach.

treści sprzedażowe

2 komentarze

  1. Konkretna dawka informacji. Ja mogę tylko od siebie dodać, że osobiście stosuję emoji przy optymalizacji title i meta description. Tym sposobem mogą wyróżnić wynik wyszukiwania, co może przełożyć się pozytywnie na CTR. Przed wyborem konkretnego emotikona dodatkowo sprawdzam czy wyświetla się w wynikach wyszukiwarki, ponieważ nie zawsze tak jest.
    Alternatywą dla emoji encje html, w których mamy kilka ciekawych znaków do wykorzystania.

  2. Warto mieć umiar w stosowaniu Emoji. Oczywiście ich użycie może zwiększyć CTR, ale ich nadużycie może wywołać efekt wręcz odwrotny. A przecież chcemy dbać o nasz wizerunek w wynikach wyszukiwania. Jeżeli znaczna większość wyników w TOP10 ma emoji to paradoksalnie sposobem na wyróżnienie się może się okazać nie wstawianie ich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *